O rysowaniu duszą
RSS
sobota, 31 października 2009
witam w pazdzierniku

niech mnie ktoś ocali przed tym dziadostwem w postaci jesieni :/ paskudnie i nie przyjemnie to jedyne słowa jakie przychodzą mi do głowy. No może nie jest aż tak znowu źle ale marzy mi się słoneczeko i lato w koncu. Chciałbym polezeć sobie w słońcu, popływac czy napić się jakiegoś drinka i wygrzewać tyłek na plazy. To by było coś. Właśnie ta myśl pociesza mnie ostatnio non stop. Wakacje. Wspomnienia wakacji. Słońce...I wiele innych rzeczy.

No nic nie ma co narzekać, trzeba cisnąć do przodu jak mówią niektórzy. Życie jest dziwne czasami. A tak wogóle minął juz prawie cały 2009 rok. W sumie wydarzyło się w nim wiele, i niewiele ...sam nie wiem bo biorąc pod uwage te wszystkie doświadczenia jakie miałem sam nie wiem jak go ocenić. Było naprawde różnie i działo się miejsami troche...a miejscami prawie nic się nie działo. Taki mały rolercoaster...

Licze jednak że najbliższy rok będzie lepszy, pod każdym wzgledem. W każdym kolejny rok wchodze z nowymi nadziejami i bywa bardzo różnie. Może grunt to nie nastawiać się lecz po prostu żyć i nie żałować niczego? Chyba tak dlatego postanawiam wiecej z niego czerpać bo jestem młody, życie przede mną więc powinienem próbowac

 

19:56, stachulowca
Link Dodaj komentarz »